RSS
poniedziałek, 29 września 2008
Tak naprawdę, to jestem tu:
http://tamtosiamto.blogspot.com/
22:49, nejmlez
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 stycznia 2007
Cholera uczepilo się mnie dzisiaj ;)
A ile wdechów do wzięcia i do oddania
A ile słów do padnięcia i do powstania
A ile zwątpień do przeczekania,do wytrzymania
A ile spojrzeń do ogarnięcia i wysłania
A ile... Piosenek...
A ile... A ile miłości.

Nijak,Nijak ominąć pytania;
Co to znaczy wznosić się w jednym rytmie?
Jak i jak i Jak?
Nijak,Nijak ominąć pytania;
Jak umieć kogoś kochać
i w tym samym czasie nie krzywdzić,gdzieś kogoś?
Jak I jak I jak?
Nijak,Nijak ominąć pytania;
Jak za życia z Tobą być na zawsze?
17:30, nejmlez
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 31 grudnia 2006
REAKTYWACJA
19:32, nejmlez
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 09 maja 2006
kocham cię mój silny Romanie!
22:39, nejmlez
Link Komentarze (1) »
piątek, 28 kwietnia 2006
sposób na nudę?
nie ma to jak wektoryzować skan z ksera z wydruku mapy numerycznej.
12:51, nejmlez
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 kwietnia 2006
pocieszające
"Codziennie rano w łazience przeprowadzasz doniosły eksperyment psychologiczny - potwierdzasz, że należysz do wąskiej elity gatunków, które są świadome swojego istnienia."

Piotr Stanisławski, "Dorosnąć do lustra" (Przekrój, 16/2006)
00:08, nejmlez
Link Komentarze (1) »
niedziela, 09 kwietnia 2006
Ostatni śnieg :)
17:42, nejmlez
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 14 marca 2006
Chris de Burgh - when winter comes
Nie znam twórczości tego pana, ale ten kawalek jest super może by tak soulseeka zapuścić? chyba tak.

Dopisane: To jednak nie był dobry pomysł ;)
20:07, nejmlez
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 lutego 2006
fajnie ;)
"Looking for Walking Dragline?
www.ebay.com Low prices, wide selection. Find exactly what you want today."
23:15, nejmlez
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 12 lutego 2006
Sprawa czapkowa
Od pewnego czasu intryguje mnie ten fakt. Otóż kobiety wsiadając do pociągu (lub wchodząc do kawiarni, wszystko jedno) zdejmują wierzchnie odzienie, ale zostawiają na głowie czapkę. Nie tylko stare babcie dumne ze swojego moherowego beretu, także młode dziewczyny. No i o co chodzi? Jakaś nowa moda? Znów jestem do tyłu, bo pierwsze, co robię, to zdejmuję czapkę ;)

Zawodzą wszelkie sposoby racjonalnego wytłumaczenia zjawiska. Racjonalne by było, gdyby fakt zostawienia czapki na głowiemiał pozytywny wpływ na fryzurę. Ale jest odwrotnie. Ewentualnie można założyć lenistwo nosicielki czapki - tyle, że to byłyby zaledwie niewielki procent owych nosicielek czapek, a skala zjawiska jest orgomna...
21:07, nejmlez
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2